Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Postawił w Iranie na wielkiego wroga

20 lipca 2026 | Świat | Jerzy Haszczyński
Mahmud Ahmadineżad (w środku) na ceremonii pogrzebowej ajatollaha Chameneiego 14 lipca w Teheranie
autor zdjęcia: AFP
źródło: Rzeczpospolita
Mahmud Ahmadineżad (w środku) na ceremonii pogrzebowej ajatollaha Chameneiego 14 lipca w Teheranie

Jako prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad zaprzeczał Holokaustowi. Kilkanaście lat później miał zostać najważniejszym współpracownikiem izraelskich służb. Teraz nikt w Izraelu nie chce zostać ojcem tej nieudanej operacji.

Operację opisał amerykański dziennik „The New York Times” w opublikowanym kilka dni temu tekście. Jest oparty głównie na anonimowych źródłach amerykańskich i irańskich, a także – te często wcale nieanonimowe – węgierskich. Bo Węgry odgrywały w tej być może najbardziej szalonej operacji izraelskich służb specjalnych ważną rolę.

Na prośbę wysokiego przedstawiciela rządu Viktora Orbána rektor budapesztańskiego uniwersytetu zaprosił Mahmuda Ahmadineżada, prezydenta Iranu w latach 2005–2013, do stolicy Węgier na konferencję o zmianach klimatycznych. Po to, by mógł się tam spotkać z wysłannikami Mosadu, w tym i jego szefem Dawidem Barneą.

Do pierwszego spotkania miało dojść w 2024 r., do następnego w 2025 r. Ale izraelskie służby od lat próbowały zwerbować byłego prezydenta najbardziej wrogiego Izraelowi państwa.

Sam Ahmadineżad uchodził przed laty za symbol nienawiści do Izraela i Żydów, to był wróg numer jeden państwa żydowskiego. Zaprzeczał Holokaustowi, rozwijał program nuklearny, który postrzegano jako dążenie do uzyskania broni atomowej w celu zastraszania Izraela czy zagrożenia mu.

Moralność wywiadu

Jak to możliwe, że Izraelczycy postawili na takiego człowieka? – W biznesie wywiadowczym nie ma moralności. Korzysta się z usług handlarzy bronią, dilerów narkotykowych, szaleńców, którzy mogą się stać narzędziem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13533

Wydanie: 13533

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij