Credo uczciwego headhuntera
Credo uczciwego headhuntera
Działalność "łowców głów", polegająca na wyszukiwaniu kandydatów do pracy głównie na wysokie oraz specjalistyczne stanowiska, rodzi dylematy moralne. Związane z tą działalnością wątpliwości natury etycznej istnieją nie tylko u nas, gdzie headhunterzy pojawili się zaledwie kilka lat temu.
Jak konstatuje prof. Krzysztof Konecki, który badał zjawisko headhantingu w Kalifornii, "łowcy głów" są tam często oskarżani o wyłuskiwanie pracowników z jakiejś firmy. Bardzo szybko wykrywają, że dana firma ma problemy i zarzucają haczyki na jej najlepszych pracowników. Tłumaczą im, że powinni opuścić firmę, która ma kłopoty, i w ten sposób przyczyniają się do jej osłabienia oraz upadku.
Indyk w sieci
Inny krytykowanym z etycznego punktu widzenia aspektem działalności "łowców głów" jest "ulepszanie" referencji i życiorysów kandydatów. Konsultanci firm rekrutacyjnych kierują kandydatów do pracy, których przedstawiają jako gwiazdy i dopiero później okazuje się, że ich kwalifikacje są niskie....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)