Co innego w śledztwie, co innego przed sądem
PROCES
Pobicie ze skutkiem śmiertelnym
Co innego w śledztwie, co innego przed sądem
Piotr T. , kolega oskarżonych o śmiertelne pobicie Pawła S. , zaświadczył we wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie, że widział, jak zostawili ofiarę w Falenicy i odjechali. Zmienił tym samym zeznania ze śledztwa, w których twierdził, że podejrzani odjechali wraz pokrzywdzonym.
Paweł S. zginął latem 1996 r. Winą za jego śmierć prokuratura obciążyła...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)