Wirtualne safari
Łowy przed monitorem
Wirtualne safari
Dzika afrykańska przyroda na żywo w Internecie. Na zdjęciu: nocna walka lwów.
(C) REUTERS
PIOTR KOŚCIELNIAK
Aby zobaczyć słonie, lwy i żyrafy na wolności nie trzeba już wcale jechać do Afryki. Żeby być ścisłym, nie trzeba nawet ruszać się z wygodnego fotela. Wystarczy komputer z połączeniem z Internetem. Wszystko za sprawą firmy Africam, która przesyła do sieci obraz z kamer umieszczonych w jednym z afrykańskich parków.
Pomysł uruchomienia takiego wirtualnego safari narodził się ponad rok temu. Graham Wallington i Paul Clifford zebrali grupę inwestorów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
