Tłum na deptaku
Krótka pamięć
Tłum na deptaku
Z najoma wróciła z Ustki i powiada: -- Byłam na wczasach i jednej inteligentnej twarzy nie widziałam! Gdziekolwiek się ruszę -- wszędzie dominują ludzie prostaccy, bez wychowania, nieprzyjemni w obejściu. Nasuwa się przypuszczenie, że takie jest całe nasze społeczeństwo. To mnie przeraża. ..
Poradziłem znajomej, aby rzadziej chodziła po deptakach miejscowości wczasowych, a częściej do opery i filharmonii, ale w duchu przyznałem jej rację. Polski tłum nie bywa na ogół ani sympatyczny, ani...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)