Wańkowicz
Klub oldboyów
Wańkowicz
Mija 20 lat od śmierci Melchiora Wańkowicza. Z 82 lat swego życia 47 przeżył w kraju podbitym i podzielonym, potem w Polsce niepodległej, 17 na emigracji i 18 w PRL. Był to jeden z najbardziej ruchliwych pisarzy, jakich znałem, a każda podróż, każda zmiana "miejsca postoju" owocowała prawie natychmiast nowymi utworami. Był to urodzony świadek, o umyśle -- można rzec -- fotograficznym, ale jednocześnie syntetyzującym: lubił szerokie panoramy i bawiła go rekonstrukcja losów ludzkich na tle całej epoki.
Dla mnie Wańkowicz był legendą i gdy pojawił się w Warszawie jeszcze w pełni sił, energiczny, przemierzając miasto w starym mercedesie, przyglądałem mu się z uwagą i zaciekawieniem. Nie wiem, czy mój obraz Wańkowicza...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)