W Lubniewicach w dzień deszczowy
W lubuskim kurorcie wieje nudą
W Lubniewicach w dzień deszczowy
Pójdziemy na zamek? - pyta z nadzieją w głosie kilkuletni chłopiec, spacerujący z mamą w sobotnie popołudnie, ścieżką nad jeziorem Lubiąż w Lubniewicach. Niestety, ani on, ani jego mama tam nie pójdą. Obiekt, postawiony w 1793 roku, jest w remoncie. Podobnie jak stojący w pobliżu "nowy zamek" z 1909 r. Za parkanem widać krzątających się robotników.
Gospodarze Lubniewic (woj. lubuskie), miasta położonego na przesmyku między jeziorami Krajnik i Lubiąż, zachwalają, że leży ono "na dziewiczym terenie Pojezierza Łagowskiego". Do dziewictwa okolic można mieć poważne wątpliwości. Jednak w opinii o niepowtarzalnym uroku tej wczasowej miejscowości jest sporo prawdy. Przyjeżdżają tu wypoczywać mieszkańcy Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego, Wrocławia, Śląska oraz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)