Szałasy i krokusy
Szałasy i krokusy
Istnieją miejsca, gdzie hale są fioletowe od krokusów
(c) JAKUB OSTAŁOWSKI
Warto pomyśleć o dorocznej wyprawie na krokusy. Na ogół kojarzą się nam one z Tatrami. Fakt, pięknie kwitną w Dolinie Chochołowskiej i Kościeliskiej, na Siwej Polanie, na Ornaku. Ja jednak wolę oglądać pierwsze krokusy w innych górach. Od lat, gdy tylko mogę, wyprawiam się wiosną w Gorce. Krokusy kwitną tam nie mniej pięknie niż w Tatrach Zachodnich i istnieją miejsca, gdzie hale są fioletowe od nich.
Amatorom gorczańskich krokusów proponuję dwie trasy. Myślę, że na przełomie marca i kwietnia warto będzie ruszyć w góry. Zależy to oczywiście od pogody i na wszelki wypadek radziłbym zadzwonić, na przykład do któregoś ze schronisk, i spytać, czy na południowych stokach śnieg już wytopiło i czy krokusy zaczęły kwitnąć.
Wariant dla zmotoryzowanych - trzydniowy
Jest to trasa w kółko: Ochotnica - Ochotnica, przez kilka najwyższych szczytów Gorców.
Samochód zostawiamy w Ochotnicy Dolnej. Najlepiej u któregoś z gospodarzy na podwórzu - nietrudno znaleźć życzliwego.
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
