Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nocny szturm na Związek Polaków

28 lipca 2005 | Świat | PK
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

GRODNO Nocny szturm na Związek Polaków - Jesteście nielegalną grupą, bezprawnie zajmujecie siedzibę Związku Polaków na Białorusi - powiedział pułkownik Czabanow. Jeszcze po południu Polakom z Grodna wydawało się, że do ataku nie dojdzie (c) AP/SERGEI GRITS

Tak się przynajmniej przedstawił, gdy wtargnął wraz z grupą milicjantów i kagiebistów oraz z byłym prezesem Tadeuszem Kruczkowskim do siedziby ZPB w Grodnie. -Zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości z 16 czerwca macie natychmiast opuścić ten lokal.

Chwilę wcześniej w budynku trwały przepychanki. W sekretariacie grupa działaczy związku szykowała się do walki. Jeden z mężczyzn zamknął drzwi na klucz i próbował zastawić je szafą. -Będziemy się bronić -mówił. Nagle ktoś zawołał: -Tam jest milicja! - Otwórzcie -powiedziała prezes związku Anżelika Borys. -Nie, nie otworzymy -wołali ludzie.

Pojawił się pułkownik

Gdy otworzyły się drzwi, pojawił się Czabanow: -Jesteście nielegalnie działającą grupą, która bezprawnie zajmuje siedzibę Związku Polaków na Białorusi.

-Proszę mi pokazać pisemny dokument z taką właśnie decyzją - odpowiedziała bardzo spokojnie pani Borys.

-Jeśli wyjdziecie dobrowolnie, będziecie mogli odpoczywać w domu, jeśli nie, zabierzemy was siłą na milicję - odparł pułkownik.

-Chcecie wyrzucić Polaków z polskiej organizacji? - pytała pani...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3596

Spis treści
Zamów abonament