Blef Putina
Masz dobre karty, ale gość naprzeciw ciebie o stalowym spojrzeniu cały czas podbija stawkę. Liczy, że zawiodą cię nerwy. Mimo że w głębi duszy wiesz, że facet blefuje. Organizacja szczytu G8 w Petersburgu miała przywrócić Rosję do grona supermocarstw. Zadanie okazało się proste, bo przywódcy pozostałych siedmiu krajów złożyli karty, zanim zasiedli do stołu. Rosja nie ma żadnego z atrybutów supermocarstwa XXI wieku. Trzymając się pokerowych porównań, jej złoża ropy i gazu to najwyżej para siódemek.
p.z.

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
