Koniec bojów o komisję zagraniczną
Jacek Saryusz-Wolski był zadowolony z ostatecznego wyniku prowadzonych przez niego negocjacji. Co prawda nie został 11. wiceprzewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej, ale za to będzie szefem prestiżowej Komisji Spraw Zagranicznych, na której tak zależało Elmarowi Brokowi z niemieckiej CDU. PO utrzyma też kilka innych stanowisk, ale musi oddać przewodnictwo Komisji Budżetowej. - To bardzo dobry rezultat. Szkoda tylko, że potrzebne były zachęty z naszej strony - mówi Konrad Szymański z PiS. Według niego Saryusz-Wolski jest najlepszym Polakiem na to stanowisko.
Również główny negocjator ze strony PO uważa, że ten wynik jest korzystny. Saryusz-Wolski przekonuje, że Komisja Spraw Zagranicznych będzie w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

299038