Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Adam Małysz mistrzem świata

05 marca 2007 | Sport | PW
źródło: Nieznane

SKOKI Adam Małysz mistrzem świata Na średniej skoczni w Sapporo Małysz nie miał sobie równych. Z ogromną przewagą zdobył swoje czwarte złoto mistrzostw świata

Pierwszy podbiegł Kamil Stoch. Wpadł na nowego mistrza świata z takim impetem, że o mało nie powalił go na śnieg. Dopiero wyściskany przez kolegę z reprezentacji Małysz mógł się ukłonić publiczności, złożyć narty i przygotować na kolejne atrakcje: krótki spacer po wybiegu skoczni na ramionach srebrnego medalisty Simona Ammanna i brązowego Thomasa Morgensterna, dekorację zwycięzców i patrzenie z podium, jak polska flaga po raz pierwszy i ostatni w tych mistrzostwach jest wciągana na maszt.

102 metry w pierwszej serii

Stoch czekał na Małysza przez kilka minut. Po drugiej serii awansował z trzynastego na jedenaste miejsce, pokonał w sobotę takich skoczków jak Janne Ahonen czy Matti Hautamaeki, ale zamiast sam przyjmować gratulacje, stanął przy zeskoku i szykował się do świętowania złota z Małyszem. Wiedział, że będzie mógł, bo to wiedzieli wszyscy pod skocznią już po pierwszej serii.

Gdy Małysz zbliżał się do lądowania w pierwszym skoku, odprowadziło go długie "Ooo!" z trybun. Nikt wcześniej nie dał kibicom powodu do takiego okrzyku, może poza Harrim Ollim, wicemistrzem ze średniej skoczni,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4083

Spis treści
Zamów abonament