Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Mordowanie zabytku

16 kwietnia 2009 | Życie Warszawy | Agata Sabała
Akcja była bardzo trudna, bo pusty budynek już przed pożarem był w fatalnym stanie i strażacy bali się do niego wchodzić. Dlatego też gaszenie ognia trwało bardzo długo
autor zdjęcia: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Akcja była bardzo trudna, bo pusty budynek już przed pożarem był w fatalnym stanie i strażacy bali się do niego wchodzić. Dlatego też gaszenie ognia trwało bardzo długo
Mokotów ul. Morskie Oko 5
źródło: Rzeczpospolita
Mokotów ul. Morskie Oko 5

Budynek zbudowany w dwudziestoleciu międzywojennym dla króla warszawskich kuśnierzy Arpada Chowańczaka miał być wpisany do rejestru zabytków. Może tego nie doczekać, bo jest systematycznie podpalany. Celowo?

Wracałem z pracy o trzeciej w nocy i już się paliło – opowiada jeden z sąsiadów kamienicy. – Ten budynek palił się już wiele razy. Ma być uznany za zabytek, a deweloper chce tu wybudować apartamentowiec.

– Zobaczyłam pożar z okna i przyszłam zobaczyć, co się stało – mówi nam mieszkająca niedaleko kobieta. – Rano podjechały tu dwa drogie samochody i panowie wyszli robić zdjęcia. Dwie sąsiednie kamienice już zburzono. A ten budynek odcina drogę do inwestycji. Grunt w tym miejscu jest wart majątek.

Willę wybudował w okresie międzywojennym Arpad Chowańczak, właściciel słynnej firmy futrzarskiej. Jego prawnuczka Marta Chowańczak jest wstrząśnięta tym, co dzieje się z kamienicą.

– Nie jestem w stanie zrozumieć pobłażania władz dla takich...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8294

Spis treści
Zamów abonament