Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Polska droga do dojrzałego rynku

16 kwietnia 2009 | Ekonomia | Wojciech Iwaniuk
Warszawski indeks giełdowy zyskał ponad 2700 proc., odkąd został pierwszy raz policzony
źródło: Rzeczpospolita
Warszawski indeks giełdowy zyskał ponad 2700 proc., odkąd został pierwszy raz policzony

Każdy z krajów naszego regionu przyjął inny model tworzenia giełdy. Nasz okazał się najskuteczniejszy

Równo 18 lat temu na ostatnim piętrze dawnej siedziby KC PZPR po raz pierwszy zabrzmiał giełdowy dzwon. – Po lewej stronie od windy była sala notowań, a na prawo był długi korytarz, tam biura maklerskie miały swoje pokoje – wspomina Jarosław Skorulski, makler nr 4 w Polsce, obecnie szef Allianz TFI. Na pierwszej w historii sesji inwestorzy mieli do wyboru akcje pięciu spółek (dziś jest ich blisko 400) – Tonsilu, Próchnika, Krosna, Kabli i Exbudu.

– Na niebieskich kartkach nosiliśmy zlecenia kupna, a na czerwonych sprzedaży. W biurach nie było systemu komputerowego ani połączenia z giełdą – dodaje Mirosław Kaczko, posiadacz licencji maklerskiej nr 9, dziś pracujący w DM ECM. Do końca 1991 roku sesje odbywały się tylko raz w tygodniu, a kurs był ustalany na fixingu. Od tego czasu zmieniło się prawie wszystko.

Pieniądze w reklamówce

Pierwsi maklerzy byli głównie młodymi pasjonatami. Część z nich, jak Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen (licencja nr 45), zrobili później kariery biznesowe – niektórzy, jak Grzegorz Wieczerzak były szef PZU Życie (licencja nr 2), od lat znajdują się na czołówkach gazet z innych powodów. Na początku działania giełdy nie było w Polsce wyspecjalizowanych instytucji, które mogły na niej inwestować, a banki musiały nabrać zaufania do rynku. Dlatego pierwsi inwestorzy, którzy przychodzili do biur...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8294

Spis treści
Zamów abonament