Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na śmierć jeszcze nie zobojętnieli

16 kwietnia 2009 | Kraj | Łukasz Zalesiński Piotr Kubiak
Wczoraj  na lotnisku  w Gdyni-Babich Dołach  odbyła się uroczystość pożegnania czterech lotników, którzy zginęli  w katastrofie samolotu Bryza 31 marca. Mszy przewodniczył abp Tadeusz Gocłowski.  W uroczystości wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Bogdan Klich oraz szef BBN Aleksander Szczygło. Lotnicy zostali pośmiertnie mianowani na wyższe stopnie wojskowe
źródło: KFP
Wczoraj na lotnisku w Gdyni-Babich Dołach odbyła się uroczystość pożegnania czterech lotników, którzy zginęli w katastrofie samolotu Bryza 31 marca. Mszy przewodniczył abp Tadeusz Gocłowski. W uroczystości wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Bogdan Klich oraz szef BBN Aleksander Szczygło. Lotnicy zostali pośmiertnie mianowani na wyższe stopnie wojskowe
Wojskowe maszyny korzystają łącznie z około 20 baz lotniczych należących do  Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.
źródło: Rzeczpospolita
Wojskowe maszyny korzystają łącznie z około 20 baz lotniczych należących do Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.

Polscy lotnicy: zaraz po wylądowaniu włączamy telefony. Rodziny wtedy wiedzą: włączył telefon, znaczy, że żyje – mówią piloci

Major Cezary Zdebski opuścił pokład transportowej CASY w Powidzu, gdzie jest zastępcą dowódcy eskadry. Kilkadziesiąt minut później koledzy, którzy polecieli dalej, już nie żyli. Samolot rozbił się przed lotniskiem w Mirosławcu.

Dziś nie chce do tego wracać. – Kiedy słyszę o katastrofie, nie rozpytuję, nie spekuluję, nie dzwonię, by się czegoś dowiedzieć. Boję się, że zamiast kolegi, usłyszę, jak w jego telefonie włącza się skrzynka głosowa – przyznaje.

Dla pilotów przyszły trudne chwile. Jeszcze nigdy w historii polskiego lotnictwa nie było tak wielu katastrof w tak krótkim czasie.

W styczniu 2008 roku w Mirosławcu spadła CASA. Na miejscu zginęło 20 pasażerów i członków załogi – kwiat polskiego lotnictwa.

W lutym 2009 roku pod Inowrocławiem runął na ziemię należący do Wojsk Lądowych śmigłowiec Mi-24. Zginął pilot.

Miesiąc później rozbiła się bryza latająca w barwach Marynarki Wojennej, grzebiąc w swoich szczątkach czterech lotników.

Na to nakładają się informacje, że z powodu kryzysu MON obciął lotnikom pieniądze na paliwo, przynajmniej w niektórych formacjach. A mniej paliwa oznacza mniej lotów i szkoleń.

Były pilot wojskowego śmigłowca z Pułku Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim:

– Wszystko to niepokoi chłopaków. Piloci śmigłowców od czasu misji w Iraku przywykli...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8294

Spis treści
Zamów abonament