Tercet Tusk–Trzaskowski–Budka poprowadzi do zwycięstwa
Nie było żadnej afery hazardowej. Nic się nie wydarzyło, Skarb Państwa nie doznał uszczerbku. Ta afera była w dużej mierze wykreowana przez opozycję, zwłaszcza PiS i media, bo wy bardzo często kreujecie rzeczywistość. Tak jak wykreowaliście konflikt między Grzegorzem Schetyną a Donaldem Tuskiem - mówi Artur Dunin, senator PO.
Plus Minus: Czeka pan na powrót Donalda Tuska do polskiej polityki?
Czekam. Uważam, że będzie iskrą, która wzmocni płomień działań PO. Dzięki niemu Platforma stanie się grupą ludzi, którzy idą w jednym kierunku, do zwycięstwa. A w przyszłym parlamencie będziemy stanowić główną siłę polityczną.
Tak pan wierzy w jego moc sprawczą?
Wierzę, że potrzebujemy tej iskry. Wszyscy ciężko pracujemy i się staramy. Z Borysem Budką jeździmy po kraju w ramach programu „Polska przyszłości". Rafał Trzaskowski podejmuje działania, żeby zaangażować do polityki młodych ludzi, którzy dotychczas stronili od niej. Zatem próbujemy wiele działań, ale w rozmowach z ludźmi spoza partii wychodzi, że brakuje im Tuska. Ludzie, których spotykam na ulicy, wierzą w to, że powrót Donalda Tuska do polityki spowoduje powrót normalności.
A tymczasem pana kolega klubowy Franciszek Sterczewski, rocznik '88, obsadziłby byłego premiera, rocznik '57, w roli roznosiciela ulotek, bo chyba uważa, że w polityce jest czas Rafała Trzaskowskiego, rocznik '72, a nie Donalda Tuska.
Uważam, że czas jest i na doświadczenie polityczne, i na młodość oraz energię Rafała Trzaskowskiego. Sądzę, że obaj panowie poprowadzą PO do zwycięstwa. Pan...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
