Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Byłem wkurzony, bo uważałem, że Solidarność nas oszukała

14 lutego 2026 | Plus Minus | Eliza Olczyk
PZPR, czyli władza straciła więcej niż chciała, a Solidarność zyskała więcej niż liczyła – uważa Leszek Miller, na zdjęciu z lewej, obok Aleksandra Kwaśniewskiego, podczas obrad okrągłego stołu, 6 lutego 1989 r.
autor zdjęcia: Anna Pietuszko / Forum
źródło: Rzeczpospolita
PZPR, czyli władza straciła więcej niż chciała, a Solidarność zyskała więcej niż liczyła – uważa Leszek Miller, na zdjęciu z lewej, obok Aleksandra Kwaśniewskiego, podczas obrad okrągłego stołu, 6 lutego 1989 r.

Jeżeli ktoś uważał, że okrągły stół był niepotrzebny, że to wszystko i tak by się zawaliło, to przecież mógł wziąć pistolet i atakować Komitet Centralny. A nikomu to do głowy nie przyszło.Rozmowa z Leszkiem Millerem, premierem w latach 2001–2003, uczestnikiem okrągłego stołu ze strony PZPR

Ogląda pan czasami zdjęcia z obrad okrągłego stołu?

No oczywiście, wspominam jaki byłem młody, przystojny i męski (śmiech). A poważnie uważam, że okrągły stół był jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii.

Żałuję bardzo, że partie wyrosłe z pnia Solidarności, nie nadają temu wydarzeniu stosownej rangi. Przez to do roli akceleratora wszystkich przemian urosło obalenie muru berlińskiego. A wynika to z faktu, że polskie władze nie są zainteresowane, żeby nagłaśniać udany przykład przechodzenia z jednego ustroju do drugiego.

Część środowiska solidarnościowego uważała, że skoro po okrągłym stole nie doszło do wolnych wyborów, tylko z góry ustalono ile miejsc komu przypadnie w nowym Sejmie, to trudno to uznać za wydarzenie przełomowe. Inne kraje bloku wschodniego przeprowadziły wolne wybory przed nami.

Umowy okrągłego stołu zostały przyjęte bez sprzeciwu ówczesnej reprezentacji Solidarności.

Nie przewidywały ani utworzenia rządu Tadeusza Mazowieckiego, ani w pełni demokratycznych wyborów już w 1991 r. Założenia były takie, że przez cztery lata, licząc od wyborów czerwcowych 1989 r., rządzić będzie w Polsce koalicja PZPR–ZSL–SD. Solidarność miała być w parlamencie opozycją. Wszyscy głosowali za przyjęciem takiego właśnie rozwiązania. Potem to się zmieniło, ale dlatego, że stronę partyjno-rządową spotkała polityczna...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13403

Wydanie: 13403

Zamów abonament