Hazard pod nosem skarbówki
Biznes związany z nielegalnym hazardem zorganizował konferencję zaledwie kilka kilometrów od głównej siedziby Krajowej Administracji Skarbowej. Przekonuje, że prawa nie łamie, a resort finansów twierdzi, że ma związane ręce.
null
„Królewski dwór otwiera swoje bramy dla najodważniejszych i najbardziej godnych! W Turnieju Królewskich Rycerzy czekają na Ciebie szlachetne wyzwania i hojne nagrody” – w ten sposób reklamuje jedną ze swoich gier kasyno internetowe GG.Bet. Nie wychodząc z domu, można w nim zagrać online na automatach, w ruletkę czy w pokera. Problem w tym, że kasyno jest nielegalne w Polsce. Działa na podstawie licencji wydanej w Curaçao, na niewielkiej wyspie na Karaibach, a powiązane z nim adresy znajdują się w „rejestrze domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą”, prowadzonym przez Ministerstwo Finansów.
Mimo to marka GG była jednym z partnerów konferencji, która odbyła się w dniach 1–2 kwietnia w centrum Expo XXI w Warszawie. Imprezę zorganizowała spółka zarejestrowana w Dubaju, a – jak wynika z udostępnionych przez organizatorów nagrań i zdjęć – głównym językiem kongresu był ukraiński. Przed wejściem można było zobaczyć zaparkowane samochody luksusowych marek, jak Rolls-Royce czy Lamborghini, a w środku gości witały atrakcyjne hostessy. Był to kongres powiązany z internetowym hazardem, który w Polsce jest niemal w całości nielegalny.
null
Rośnie szara strefa
null
Dzieje się tak, bo wskutek nowelizacji hazardowej, która weszła w życie w 2017 r., w Polsce działać mogą...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
