Sędzia (nie)delegowany
Instytucja delegowania sędziego miała stanowić wyjątek od standardowej procedury powoływania sędziego do sądu wyższego rzędu. Od grudnia 2023 r. z wyjątku uczyniono jednak zasadę, która może prowadzić do kolejnego kryzysu związanego z uzależnianiem sądownictwa od władzy wykonawczej.
null
Od grudnia 2023 r. nie są ogłaszane konkursy na wolne stanowiska sędziowskie, co wywiera negatywne skutki na pracę orzeczniczą w sądach okręgowych i apelacyjnych. Do sądów rejonowych każdego roku trafia 150 – 200 asesorów sądowych – absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Dla zapewnienia wymiany kadrowej, w skali kraju corocznie potrzeba około 200 – 300 asesorów/sędziów w sądach rejonowych. Sytuacja jest niekorzystna dla obywateli oraz dla orzeczników. Oznacza wydłużenie czasu trwania postępowań i ponadnormatywne obciążenie liczbą spraw. Trzeba oddać, że sytuacja w poszczególnych okręgach sądowych jest różna, są takie, gdzie sytuacja jest stabilna, ale są również takie, gdzie jest odwrotnie.
null
Plan alternatywny
null
Remedium na zapewnienie zastępowalności sędziów w sądach okręgowych i apelacyjnych miało być zwiększenie faktycznego wpływu ministra sprawiedliwości na sądy powszechne, przejawiające się częstszym (proporcjonalnym do zwalnianych etatów) korzystaniem z uprawnienia z art. 77 § 1 pkt 1 prawa o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.), umożliwiającym delegowanie sędziego, za jego zgodą, do pełnienia obowiązków w sądzie wyższego rzędu. Podkreślenia wymaga, że przepisy ustawowe wymagają, aby decyzja Ministra Sprawiedliwości opierała się na kryteriach...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)