Celem prezydenta jest robienie zamieszania
Karol Nawrocki porusza temat momentu konstytucyjnego, żeby usprawiedliwiać omijanie przez siebie konstytucji i uczynić z niej jeden z tematów wiodących kampanii, być może już parlamentarnej w 2027 r. – uważa były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski.
null
W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji, która ma przygotować projekt nowej ustawy zasadniczej. Czy obecna konstytucja uległa przeterminowaniu?
Nie. Obowiązuje i w przyszłym roku będziemy świętować 30 lat obecnej ustawy zasadniczej. To jest wielka rzecz. Konstytucja prędko się nie zmieni ze względu na brak większości konstytucyjnej. Przypominam, że niezbędne są dwie trzecie w parlamencie. Przy spolaryzowanym społeczeństwie i grze na polaryzację, zmiana jest niemożliwa.
To jaki jest cel Karola Nawrockiego?
Celem prezydenta, który ma oczywiście prawo powoływać rady, jakie chce, jest robienie zamieszania i podkreślanie, że ta konstytucja już się zestarzała. Jeżeli on działa obok konstytucji, czy niezgodnie z nią, to jest zrozumiałe, że twierdzi, iż Polska potrzebuje nowej konstytucji. Jeśli Rada Nowej Konstytucji ma skończyć pracę w roku 2030, to projekt konstytucji, jeżeli jakikolwiek powstanie, będzie elementem jego kampanii wyborczej. A jeżeli konstytucja ma być element kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego, to tym bardziej nie ma szans, żeby projekt uzyskał dwie trzecie poparcia w parlamencie.
Nie powinno się podejmować debaty nad zmianami w konsytucji?
Jeśli chodzi o refleksję nad obecną...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
