Jak naprawić fundację rodzinną, nie psując sukcesji?
Fundacja rodzinna nie jest ani osobą fizyczną, ani klasyczną spółką holdingową.
Trzyletni przegląd przepisów o fundacji rodzinnej miał być momentem „sprawdzam”. W praktyce doradczej już dziś widać jednak, że największe problemy nie dotyczą stawek podatkowych. Rdzeniem sporu jest raczej niepewność: gdzie kończy się racjonalne planowanie sukcesji, a zaczyna podejrzenie instrumentalnego działania oraz czy państwo jest w stanie pogodzić walkę z nadużyciami z realiami prowadzenia biznesu rodzinnego.
Gdy w 2023 r. wprowadzano fundację rodzinną do polskiego porządku prawnego, zakładano, że będzie to narzędzie stabilizujące sukcesję i porządkujące majątek w długim horyzoncie. Tymczasem praktyka pokazuje, że wiele kluczowych decyzji podejmowanych przez fundacje i ich założycieli funkcjonuje dziś w warunkach istotnej nieprzewidywalności oceny podatkowej.
Jednym z pierwszych problemów, jakie ujawniły się w praktyce stosowania przepisów o fundacji rodzinnej, jest brak jasnej granicy między dopuszczalnym planowaniem a działaniem uznawanym za instrumentalne. Przedsiębiorcy przygotowujący się do sukcesji z definicji planują z wyprzedzeniem: porządkują struktury właścicielskie, analizują możliwe scenariusze sprzedaży aktywów, zabezpieczają przyszłość rodziny.
W praktyce doradczej spotykamy jednak sytuacje, w których identyczne działania, na przykład wcześniejsze przygotowanie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
