Urzędnicy powinni uznawać jednopłciowe związki małżeńskie
Urzędnicy powinni pomijać wyrok Trybunału Konstytucyjnego i w formie transkrypcji uznawać jednopłciowe związki małżeńskie zawarte poza granicami. Mam nadzieję, że urzędy będą kierować się przede wszystkim wskazaniami prawa europejskiego – twierdzi adwokat Jarosław Jagura z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa – to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny – stwierdził we wtorek Trybunał Konstytucyjny i uznał, że transkrybowanie aktów małżeństw jednopłciowych jest niezgodne z konstytucją. Co pan na to?
Wbrew temu, co twierdzi Trybunał Konstytucyjny ustami sędziego Stanisława Piotrowicza, nie jest tak, że konstytucja wyklucza uznanie ochrony innych relacji niż małżeństwo heteroseksualne. Art. 18 konstytucji stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną Rzeczpospolitej, co nie oznacza, że chociażby związki jednopłciowe nie mogą się znaleźć również pod taką ochroną. Co istotne, rozumowanie Trybunału Konstytucyjnego odrzuca cały dorobek standardów europejskich zawartych w orzecznictwie Trybunałów w Strasburgu i w Luksemburgu. Mamy chociażby wyrok TSUE, który wprost wskazuje na konieczność uznania w formie transkrypcji małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicami RP w Unii Europejskiej.
Kluczowym argumentem za...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)