Pyrrusowe zwycięstwo Pawlaka
Pyrrusowe zwycięstwo Pawlaka
Rozmowa z Janem Marią Rokitą
Ostatni kryzys koalicyjny i sposób jego rozwiązania oznacza stabilizację rządzącego układu czy początek jego rozpadu?
Ani jedno, ani drugie. Oczywiste jest, że głęboki kryzys koalicji rządzącej, związany -- jak odnoszę wrażenie -- nie z merytoryczną różnicą zdań, ale raczej walką o wpływy wewnątrz gabinetu, nie umacnia rządu i go nie stabilizuje. Wręcz przeciwnie, destabilizuje go, osłabia i rujnuje mu społeczny autorytet.
Z drugiej strony nie jestem skłonny wyciągać z tego kryzysu pochopnych wniosków i twierdzić, że koalicja znalazła się u progu upadku. Silnie cementuje ją wola władzy. Dla SLD, a zwłaszcza dawnego pezetpeerowskiego aparatu, władza ma olbrzymie znaczenie psychologiczne, będąc swoistego rodzaju zadośćuczynieniem za ostatnie cztery lata. Z kolei dla PSL jest spełnieniem "odwiecznych" aspiracji Waldemara Pawlaka do stanowiska szefa rządu, z czego łatwo nie zrezygnuje.
Nie zgadza się więc pan z opinią, że pokazanie jednoznaczne, kto rządzi w tej koalicji, oznacza pośrednio...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)