Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Robimy to trochę dla forsy

10 lutego 1999 | Sport | KG
źródło: Nieznane

ROZMOWA: Piotr Świerczewski, pomocnik reprezentacji Polski, piłkarz Gamby Osaka

Robimy to trochę dla forsy

Piotr Świerczewski (na pierwszym planie): "Bierzemy przykład z najlepszych"

FOT. (C) PAP/CAF

Co się zmieniło w reprezentacji, gdy trenerem został Janusz Wójcik?

Piotr Świerczewski: Przeżyłem w reprezentacji kilku trenerów: Strejlaua, Apostela i Piechniczka. Za Wójcika zmieniło się wszystko. Przede wszystkim zmieniły się wyniki, to jest najważniejsze. Podejście chłopców do reprezentacji jest teraz całkiem inne. Jesteśmy lepiej zaopatrzeni w sprzęt. Wójcik ciągnie za sobą całą grupę ludzi, która dba o reprezentację. Mieszkamy w dobrych warunkach. Za Piechniczka warunki były katastrofalne. Wyjazd do Moskwy na mecz z Rosją wszyscy wspominają fatalnie. Mnie tam nie było, ale gdybym był, na pewno znalazłbym się wśród buntowników. Nie mogę tolerować takich spraw, żeby nie było jedzenia, a spać trzeba było z robakami. W Wiśle, gdzie mieliśmy zgrupowania, też nie były najlepsze warunki. Może drużyny ligowe mogą tam spać, jeść i trenować, ale reprezentacja już nie. Reprezentacja musi być w najwyższym komforcie, w takim, w jakim jesteśmy teraz. Wszyscy mówiliśmy między sobą, że nam się nie podoba, ale publicznie nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Brak okładki

Wydanie: 1618

Spis treści

Ekonomia

Zamów abonament