Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Wspólna rzecz Pomorzan - tęsknota za korzeniami

10 lutego 1999 | Publicystyka, Opinie | FF
źródło: Nieznane

ROZMOWA

Władysław Lisewski, wojewoda zachodniopomorski

Wspólna rzecz Pomorzan - tęsknota za korzeniami

FOT. RADEK PIETRUSZKA (C) PAP/CAF

Jest pan członkiem Ruchu Społecznego AWS, przedstawicielem rządu koalicji AWS - UW. Tymczasem region ma zabarwienie lewicowe. Koszalin to twierdza SLD, w Szczecinie również wpływy tego ugrupowania są silne. Jak widzi Pan współpracę z lewicowym samorządem?

WŁADYSŁAW LISEWSKI: Jeśli popatrzymy na programy poszczególnych ugrupowań, to istotnych różnic tam nie ma. Różnice polityczne eksponowane są na potrzeby gry wyborczej. Kiedy jednak kończy się gra wyborcza, zaczyna się praca dla regionu.

Mówi Pan trochę jak Marian Jurczyk, który nawoływał po wyborach, żeby zrobić wielką koalicję, od lewicy do prawicy.

To nie tak. Jurczyk mówi: zróbmy trzecią drogę, czyli odłóżmy pojęcie: prawa i lewa strona. Ja uważam, że układ: grupa rządząca - opozycja jest najbardziej stymulujący. Programy są zbliżone, ale drogi dochodzenia do celu mogą być różne. Kiedy nie czuję za plecami czyjegoś oddechu, to mogę łatwo sobie powiedzieć: odłóżmy to na jutro, zwolnijmy tempo. Dlatego wzajemnie się pilnujmy, dbajmy o to, żebyśmy nie zwalniali tempa.

Nawet jeśli mamy różne pomysły na rozwiązywanie problemów,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Brak okładki

Wydanie: 1618

Spis treści

Ekonomia

Zamów abonament