Ostatnia twierdza
Prześladowania niezależnej prasy
Ostatnia twierdza
SIAMION BUKCZYN
Zarzuty zachodnich obserwatorów pod adresem władz Białorusi, że naruszają one konstytucyjne zasady wolności prasy, z zasady odrzucane są za pomocą jednego argumentu: "Proszę spojrzeć na należące do państwowego zjednoczenia ČSojuzpieczatÇ kioski z gazetami, w których bez ograniczeń krytykuje się samego prezydenta Łukaszenkę". Zwykle też dodaje się, że w republice zarejestrowanych jest ponad siedemset niezależnych (niepaństwowych) wydawnictw, w stosunku do których te, wydawane ze środków budżetowych, stanowią po prostu "kroplę w morzu".
W rzeczywistości to, że Komitet ds. Prasy zarejestrował setki niepaństwowych wydawnictw, wcale nie oznacza, iż wszystkie one się ukazują. Spora część tytułów, które uzyskały licencję, nie może rozpocząć wydawania swego dziennika bądź periodyku - przede wszystkim ze względów finansowych. Gigantyczne podatki i fantastyczne wręcz ceny papieru, a także nieprawdopodobnie wysoka opłata (znacznie przewyższająca tę, jaka jest wymagana od wydawnictw państwowych), której za rozpowszechnianie niezależnych periodyków domaga się państwowy monopolista "Sojuzpieczat" - rujnuje przedsiębiorców. Często zresztą nie sposób uzyskać samego zezwolenia (licencji), ponieważ wymagana...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta