Stała prędkość po europejsku
Stała prędkość po europejsku
RYS. MICHAŁ KORSUN
ZBIGNIEW ZWIERZCHOWSKI
W Europie tylko co dziesiąte auto ma zainstalowany system, który ułatwia przemierzanie długich tras przy utrzymywaniu stałej prędkości. W USA takie urządzenia są powszechnie stosowane, ale w warunkach europejskich tamtejsze tzw. tempomaty nie bardzo zdały egzamin - na naszym kontynencie inna jest sieć dróg, inny charakter ruchu i także zwyczaje kierowców. To dlatego bardziej użyteczne mogą się stać nowej generacji, "inteligentne" tempomaty.
W USA ponad 90 proc. nowych aut ma zainstalowany tempomat. Czy w Europie jest ich mniej dlatego, że europejscy kierowcy wolą stale trzymać nogę na gazie? Otóż proste urządzenie, które pozwala zaprogramować określoną prędkość, często jest w Europie bezużyteczne - na naszym kontynencie nawet na autostradach jest tłoczniej.
Inne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta