Pułkownik Kukliński nie żyje
- Przez dziesięć lat przekazywał na Zachód najbardziej strzeżone tajemnice wojskowe Układu Warszawskiego
- Korespondent "Rzeczpospolitej" w Waszyngtonie Krzysztof Darewicz o ostatnich latach płk. Kuklińskiego
- O pułkowniku Kuklińskim powiedzieli
- Bohater czy zdrajca
FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI
W środę nad ranem zmarł w waszyngtońskim szpitalu pułkownik Ryszard Kukliński. Miał 74 lata. Dla Amerykanów był najcenniejszym źródłem informacji w całym bloku sowieckim. Przekazywał najściślejsze tajemnice Układu Warszawskiego. Komuniści skazali go na śmierć, a Amerykanie nazywali swoim najważniejszym agentem zza żelaznej kurtyny.
O śmierci Ryszarda Kuklińskiego poinformował wczoraj Jan Parys, były minister obrony, którego powiadomiła o tym żona pułkownika.
Oświadczenie dyrektora CIA George'a J. Teneta: Wieczny dług wdzięczności
Jestem głęboko zasmucony wiadomością o śmierci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, prawdziwego bohatera zimnej wojny, wobec którego mamy wieczny dług wdzięczności. Ten pełen poświęcenia odważny człowiek pomógł zapobiec przekształceniu się zimnej wojny w gorącą, dostarczając CIA cennych informacji, na podstawie których podjęto wiele kluczowych decyzji dotyczących bezpieczeństwa narodowego....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



