Kawał porządnego chłopa
Turniej w Wimbledonie: Agassi -- Becker i Sampras -- Ivanisevic w półfinale
Kawał porządnego chłopa
Brad Gilbert o André Agassim: "To jest kawał porządnego chłopa. Grzeczny, bystry, ciągle muszę się przy nim pilnować, co robię. Jeżeli zapomnę powiedzieć komuś: dziękuję, albo zachowam się niegrzecznie, zaraz od niego obrywam. "
Nie bardzo wiadomo, kto kogo trenuje i kto kogo wychowuje. Kiedy Gilbert został trenerem Agassiego, zdecydowana większość graczy pukała się w głowę i mówiła, że André zwariował. "To jest proste -- mówi Gilbert. Moje wyniki jako tenisisty były nieskończenie lepsze od możliwości własnych, z czego wniosek, że umiem te możliwości wykorzystać. Z André było odwrotnie -- jego możliwości były wielkie, bodaj największe z czołowych graczy świata, a wyniki miał przecież różne. Zapytał mnie więc, czy z nim nie mógłbym zrobić to samo, co zrobiłem ze sobą. I robię. "
Kiedy Gilbert był czynnym...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)