Na właściwej orbicie
W ten sposób wyhamowali ją, aby grawitacja Wenus mogła ściągnąć ją na orbitę. Sonda pomyślnie zakończyła manewr. Potwierdzenie wykonania polecenia kontrolerzy lotu otrzymali po prawie 10 minutach. Tyle potrzebuje sygnał radiowy, aby dotrzeć z Wenus do Ziemi. To fantastyczne wreszcie udało się nam dotrzeć do Wenus, powiedział szef projektu Don McCoy z ESA. Manewry potrwają kilka dni.
kru, pap

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
