Granice życia
Heretycy nauki: French Anderson
Granice życia
French Anderson, okrzyknięty "ojcem genoterapii", nie przestaje zadziwiać i bulwersować uczonych i etyków, księży i polityków, zwykłych ludzi. Pierwszy sprawił, że komisja etyczna zezwoliła na wykonanie pionierskich prób leczenia ludzi cierpiących na choroby dziedziczne za pomocą manipulacji genetycznych. Od tego czasu minęło 5 lat. Terapia genowa, choć dopiero raczkuje, wrosła w arsenał technik leczenia, jakimi dysponuje współczesna medycyna. Andersonowi to jednak nie wystarcza. Niedawno rzucił hasło, by zabawić się w Pana Boga i sięgnąć jeszcze dalej: do wymiany genów w komórkach rozrodczych: w plemnikach, komórkach jajowych, a także w zarodkach!
Terapia genowa od początku przyjmowana była z oporami. Ludzie przyzwyczaili się, że ich życie można próbować ratować za pomocą transplantacji narządów wewnętrznych pobranych ze zwłok: wątroby, serca, trzustki czy nerek. Ale żeby tak przeszczepiać kawałki DNA, nośniki informacji genetycznej? Wydawało się to zbyt ryzykowne. Powszeche było przekonanie, że genów nie należy ruszać, bo można wyrządzić chorym więcej złego niż dobrego. Tymczasem prof. Anderson uważa, że mimo niewątpliwych sukcesów, dotychczasowe próby kliniczne terapii genowej są niewystarczające.
Matki z zaświatów ...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta