Obrona konieczna czy zabójstwo
Sprawa trudniejsza, niż się wydawało
Obrona konieczna czy zabójstwo
Przed Sądem Wojewódzkim w Warszawie rozpoczęła się wczoraj jedna z najbardziej bulwersujących ostatnio spraw karnych, dotycząca tragedii, jaka wydarzyła się 11 kwietnia 1994 r. w Chotomowie pod Warszawą. W wieczornych ciemnościach właścicielka posesji Elżbieta B. oddała kilka strzałów ze strzelby myśliwskiej Maverick do osób demontujących stojący obok transformator, w przekonaniu, że był to wstęp do napadu na dom. Z powodu ran postrzałowych jedna z tych osób zmarła. W śledztwie ustalono, że ich zamiarem była tylko kradzież kabla.
Prokurator Jolanta Rucińska przedstawiła akt oskarżenia, który zarzuca Elżbiecie B....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)