Milczkiem żwawo jedli
Kuchnia kresowa. Gdyby zapytać Polaków, co im się kojarzy z przymiotnikiem „litewski”, to jestem pewien, że przygniatająca większość odpowiedziałaby, że chłodnik, czyli jedna z najbardziej charakterystycznych potraw kuchni polskiej („Litwo, ojczyzno moja...”).
W „Panu Tadeuszu” Mickiewicz wymienia tę zupę trzy razy, za każdym razem na rozpoczęcie uczty, zaraz po aperitifie w postaci kieliszka (niewątpliwie zmrożonego) destylatu:
„Mężczyznom dano wódkę; wtenczas wszyscy siedli
I chołodziec litewski milcząc żwawo jedli”.
„Podano w kolej wódkę, za czym wszyscy siedli
I chołodziec litewski milczkiem żwawo jedli”.
„Mężczyznom dano wódkę; za czym wszyscy siedli
I chłodnik zabielany milcząc żwawo jedli”.
Dwukrotnie używa Mickiewicz określenia „chołodziec”, co swego czasu, kilkanaście lat temu,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
