Podrożeć mogą zwłaszcza karabele i szable husarskie
Mieczysław Siciński, ekspert w dziedzinie białej broni
Rz: Czy za pomocą białej broni inwestorzy mają szansę powalczyć o bezpieczeństwo swoich pieniędzy?
Mieczysław Siciński: W tej dziedzinie nie należy liczyć na duży wzrost wartości, ale też trudno stracić. Rynek białej broni od wielu lat jest bardzo stabilny. Ceny rosną o kilka procent rocznie. Już w latach 70. ustabilizowały się na podobnym poziomie jak w Europie Zachodniej. Od tej pory nie było żadnego trzęsienia ziemi, w przeciwieństwie np. do starodruków czy malarstwa, gdzie w połowie lat 90. w ciągu krótkiego czasu ceny poszybowały w górę o kilkaset procent.
Może to oznaczać, że biała broń podrożeje w niedalekiej przyszłości.
Taki scenariusz...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
