Wolny rynek nie w notariacie
Po wejściu w życie ustawy deregulacyjnej samodzielną działalność w zawodzie będzie mógł rozpocząć człowiek, który w kancelarii notarialnej spędził zaledwie 100 dni – pisze rejent.
Deregulacja stała się faktem. Tym samym nadeszła pora, aby zmierzyć się z nową rzeczywistością. W mediach od pewnego czasu pojawiają się głosy odnoszące się do perspektyw rozwoju zawodowego młodych prawników w kontekście zapisów ustawy deregulacyjnej. Krajowa Rada Notarialna, samorząd zawodowy notariatu, który znalazł się w pierwszej turze zawodów deregulowanych, od ponad roku zmagał się z problemem zasadności proponowanej „deregulacji". Zastrzeżeń do proponowanych zapisów, zwłaszcza w ostatniej (co najmniej piątej) wersji tego projektu, jest wiele. Ich liczba systematycznie rosła wraz z wprowadzaniem kolejnych poprawek do projektu ustawy, coraz to bardziej chaotycznych i oderwanych od systemu prawa.
Na początek warto zadać pytanie, o co właściwie chodzi w deregulacji notariatu? Otóż wielokrotnie powtarzanym celem całego zamieszania jest ułatwienie wejścia do zawodu młodym absolwentom prawa i poprzez to zmniejszenie ryzyka bezrobocia. Tylko że choć z roku na rok rośnie nasycenie rynku prawnikami, to tak naprawdę wciąż trudno mówić o zjawisku bezrobocia wśród notariuszy. W Polsce jest ponad 2350 zawodowo czynnych rejentów. Według szacunków KRN w wyniku wejścia w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta