Siła prostoty
Dla pokolenia dzisiejszych czterdziestolatków „Micro Machines" to gra kultowa. Pojawiła się wraz z pierwszymi lekcjami informatyki i cieszyła w szkołach podstawowych olbrzymim zainteresowaniem. Pamiętam, jak nauczyciel – niewiele wiedzący o przedmiocie – zostawiał nas samych w sali.
Mogliśmy robić to, na co mieliśmy ochotę. Więc graliśmy. W „Scorched Earth", w „Wolfenstein 3D" czy właśnie w „Micro Machines". Największą zaletą tych niepozornych wyścigów rozgrywanych na wirtualnych stołach, biurkach i kanapach była możliwość rywalizacji z kumplem z ławki....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
