Konsekwentne strategie zawsze przynoszą dobre efekty
Choć Lublana wskoczyła do czołówki rowerowych stolic świata już dekadę temu, wciąż się w niej utrzymuje. To doskonała ilustracja tezy, że inwestycja w cyklizm przynosi wieloletnie zyski.
W 2015 roku zainstalowaliśmy cztery liczniki monitorujące rowerzystów jadących do centrum miasta z położonych dokoła dzielnic. Mierzyły one liczbę rowerzystów, którzy je mijali. Okazało się, że te pomiary miały pozytywny efekt dla promocji jazdy rowerem w mieście. Dziś przez monitorowane punkty co roku przejeżdżają trzy miliony rowerzystów” – opowiadają urzędnicy ratusza w słoweńskiej stolicy na swoich stronach internetowych.
Jeszcze tego samego roku miasto znalazło się w pierwszej dwudziestce najbardziej przyjaznych rowerzystom metropolii świata (na 13. pozycji), a dwa lata później było już na pozycji 8. I z tej pierwszej dziesiątki nie wypadło do dziś. Zarówno, gdy prześledzimy rankingi, jak i rekomendacje wakacyjne dla miłośników dwóch kółek, Lublana – a dziś już w dużej mierze cały kraj – jest tam obowiązkową pozycją.
I tak, szacowne wydawnictwo Lonely Planet poleca uwadze cyklistów cały kraj „z jego niewielkimi odległościami, które z powodzeniem można pokonać pieszo lub rowerem”, oraz wskazując kilka tras w Słowenii, mogących zaspokoić ambicje największych wyczynowców. „Lublana poczyniła olbrzymi wysiłek promując cyklizm wyraźnie zaznaczonymi ścieżkami, organizując programy współdzielonych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
