Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Konsekwentne strategie zawsze przynoszą dobre efekty

26 sierpnia 2024 | Życie Regionów | Mariusz Janik
W słoweńskiej stolicy rowerzyści mogą liczyć na wiele udogodnień i preferencji
autor zdjęcia: AdobeStock
źródło: Rzeczpospolita
W słoweńskiej stolicy rowerzyści mogą liczyć na wiele udogodnień i preferencji

Choć Lublana wskoczyła do czołówki rowerowych stolic świata już dekadę temu, wciąż się w niej utrzymuje. To doskonała ilustracja tezy, że inwestycja w cyklizm przynosi wieloletnie zyski.

W 2015 roku zainstalowaliśmy cztery liczniki monitorujące rowerzystów jadących do centrum miasta z położonych dokoła dzielnic. Mierzyły one liczbę rowerzystów, którzy je mijali. Okazało się, że te pomiary miały pozytywny efekt dla promocji jazdy rowerem w mieście. Dziś przez monitorowane punkty co roku przejeżdżają trzy miliony rowerzystów” – opowiadają urzędnicy ratusza w słoweńskiej stolicy na swoich stronach internetowych.

Jeszcze tego samego roku miasto znalazło się w pierwszej dwudziestce najbardziej przyjaznych rowerzystom metropolii świata (na 13. pozycji), a dwa lata później było już na pozycji 8. I z tej pierwszej dziesiątki nie wypadło do dziś. Zarówno, gdy prześledzimy rankingi, jak i rekomendacje wakacyjne dla miłośników dwóch kółek, Lublana – a dziś już w dużej mierze cały kraj – jest tam obowiązkową pozycją.

I tak, szacowne wydawnictwo Lonely Planet poleca uwadze cyklistów cały kraj „z jego niewielkimi odległościami, które z powodzeniem można pokonać pieszo lub rowerem”, oraz wskazując kilka tras w Słowenii, mogących zaspokoić ambicje największych wyczynowców. „Lublana poczyniła olbrzymi wysiłek promując cyklizm wyraźnie zaznaczonymi ścieżkami, organizując programy współdzielonych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12959

Wydanie: 12959

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij