Jakie zaimki mają smoki
Fala woke w grach komputerowych obecnie opada, ale odcisnęła swoje piętno – branża stała się bardziej otwarta na różnorodne tematy i ostrożniej niuansuje drażliwe społecznie kwestie.
Gry komputerowe – od zarania dziejów domena białych, heteroseksualnych mężczyzn. Byli oni zarówno ich twórcami, odbiorcami, jak i bohaterami. Jednak wraz z rozszerzaniem się zasięgu gier na coraz bardziej zróżnicowane grupy odbiorców ten pierwotny układ zaczął się kruszyć. W ciągu ostatniej dekady mieliśmy do czynienia z potężną falą zmian, która przetoczyła się przez całą branżę gier komputerowych, wywołując po drodze liczne skandale oraz burzliwe dyskusje, którym warto się przyjrzeć.
Wartości, które dziś przypisuje się do kategorii woke, takie jak tolerancja czy równość, pojawiały się w grach komputerowych, jeszcze zanim termin ten zdobył popularność. Już w latach 90. mieliśmy żeńską bohaterkę w „Tomb Raiderze”, a czarnoskóry protagonista pojawił się w serii GTA w 2004 r. Był to jednak czas, gdy medium to nie było traktowane poważnie i mało kto interesował się tym, co się w jego ramach działo. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać na początku zeszłej dekady, kiedy branża gier zaczęła generować większe zyski niż przemysł filmowy, stając się przy okazji taką przestrzenią kultury, o którą warto było toczyć ideologiczne boje.
Pewnym symbolem tej zmiany była trylogia gier „Mass Effect” wydana w latach 2007–2012, która była omawiana jako pełnoprawne dzieło kultury i równocześnie zestawiana z takimi klasykami kina jak „Gwiezdne wojny” czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta