Wszystkie strachy Donalda Tuska
Koalicja zamiast choć spróbować stworzyć rząd nadziei, dała się zniewolić własnym lękom. Najgorzej, że ich więźniem staje się też sam premier.
Był w PRL taki dowcip z brodą: przychodzi facet do księgarni i pyta, czy jest konstytucja, a księgarz na to: „jest i to nawet nieużywana”. Podobnie można po dwóch latach gorzko opisać rządy sprawowane przez Donalda Tuska, choć ostatnio premier nieco się odbił i zaczął nawet władzy trochę „używać”, choć głównie rękoma Waldemara Żurka. Dzięki temu dwulecie rządów obchodzi w znacznie lepszym sondażowym położeniu niż październikowy półmetek kadencji Sejmu. Czyli coś jednak się da – nawet z niesprzyjającym prezydentem.
Tyle że nadzieje społeczne,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)