AI. A ile na tym można stracić?
Sztuczna inteligencja żarłocznie jak smok pochłania kapitał, energię, wodę.
Sztuczna inteligencja staje się bańką – coraz częściej pojawia się taka teza. Analitycy rynków zwracają uwagę na to, że wyścig pomiędzy firmami technologicznymi – o to, kto pierwszy zbuduje Ogólną Sztuczną Inteligencję (AGI) – pochłania kolosalne ilości kapitału. Technologiczni giganci na potęgę inwestują, ale też by mieć na te inwestycje kapitał, na potęgę się zapożyczają. Według prognoz Uniwersytetu Stanforda, inwestycje w AI w samym tylko 2025 r. miały grubo przekroczyć ćwierć biliona dolarów. Według Goldman Sachs znaczący jest trend wzrostowy pieniędzy pożyczonych na inwestycje w AI (wcześniej inwestowano własny kapitał). 2025 r. miał zakończyć się emisją 140 mld dolarów długu przez firmy związane z AI. Wynagrodzenia i inwestycje w branży stają się absurdalnie wysokie i zdają się opierać na prognozach przyszłych zysków, nie zaś na tym, co dziś można dzięki sztucznej inteligencji osiągać.
AI chłonie nie tylko kapitał, ale też niebotyczne ilości energii i wody. Świadomość tego bardzo powoli dociera do opinii publicznej. Jak obliczył Alex de Vries-Gao z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie, chłodzenie centrów danych niezbędnych do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)