Barbarzyńca we Włoszech
Z młodzieńczych listów Zbigniewa Herberta odnalezionych niedawno w Rzymie wyłania się obraz człowieka towarzyskiego, wrażliwego na sztukę, obdarzonego poczuciem humoru gawędziarza, napełnionego „niewystygłym sentymentem i szacunkiem do postaw czystych”.
Włoskie krajobrazy, smaki i dzieła sztuki zajmują szczególne miejsca w twórczości Zbigniewa Herberta. Tu objawia się najmocniej Herbert–podróżnik, czuły poszukiwacz prawdy, dobra i piękna. Jednocześnie konteksty włoskie, obecne choćby w tomie „Barbarzyńca w ogrodzie”, w dalszym ciągu pozostają nie w pełni poznane i odkryte.
Zaskakujące odkrycie
Czołowy badacz etycznego nurtu literatury współczesnej Krzysztof Dybciak stwierdził nie tak dawno na łamach „Toposu”, że choć o twórczości Herberta napisano wiele, to „czasem natrafia się na ważne zagadnienia niedostatecznie opracowane. Takim zespołem tematyczno-problemowym są sprawy włoskie, tak ważne dla filozofii i estetyki Herberta”. Sam Poeta na antenie Polskiego Radia tak opisywał swoje doświadczenie: „Wylądować wieczorem w jakimś mieście, którego nie znam, które przeczuwam, o którym czytałem. Złożyć walizki w pokoiku hotelowym i zanurzyć się w to miasto. Jest to przygoda prawie miłosna”. Wiedziony tą ciekawością chciałem przekonać się osobiście, jak Włochy smakowały Herbertowi. Tak rozpoczął się mój pobyt badawczy w Rzymie. W myśl niepróżnującego próżnowania, gdzie jak nie w Wiecznym Mieście można połączyć poszukiwanie wielkiego piękna z kwerendą archiwalną, studiując kulturę śródziemnomorską...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)