Eksperci: KSeF jest potrzebny, ale nie wszyscy są na niego gotowi
KSeF z pewnością przyda się fiskusowi do usprawnienia kontroli. Dla przedsiębiorców jest to jednak bardzo duże wyzwanie organizacyjne i mogą mieć z nim problemy. Takie są wnioski z Panelu Prawników „Rzeczpospolitej”.
Chyba raczej na pewno, jeszcze nie wiem, okaże się, zobaczymy 1 lutego – tak na pytanie o to, czy będą wystawiać faktury tylko w KSeF, odpowiadają sprzedawcy w sklepach i na stacjach paliw.
To mniej więcej oddaje stan przygotowań polskiego biznesu do zbliżającej się dużymi krokami księgowej rewolucji. Z różnych badań wynika, że większość przedsiębiorców coś o KSeF słyszała, część się do niego szykuje, niektórzy są już prawie gotowi.
Czy zdążą? Czy urzędnicy dobrze wszystko zorganizowali? Czy w ogóle jest potrzeba wprowadzania systemu, który diametralnie zmieni życie przedsiębiorców? A może należałoby go przesunąć? Nad tym zastanawiali się eksperci Panelu Prawników „Rzeczpospolitej”.
Dobre narzędzie dla fiskusa
Na początek przypomnijmy, że KSeF to nadzorowana przez fiskusa platforma do wystawiania, odbierania i przechowywania faktur. Codziennie mają przez nią przechodzić miliony dokumentów. Ministerstwo Finansów zapewnia, że KSeF uszczelni system podatkowy, zapewni pewność obrotu gospodarczego, usprawni obieg dokumentów i pozwoli trafniej typować podmioty do kontroli. Przeciwnicy mówią o dodatkowych obciążeniach dla firm, niejasnych przepisach, ryzyku wycieku danych i totalnej inwigilacji.
Czy KSeF faktycznie jest potrzebny? Tak uważa 54 proc. naszych panelistów.
– Dzięki KSeF rząd będzie miał...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)