Karol Nawrocki jak Rumen Radew?
W Bułgarii popularny prezydent zrezygnował ze swojej funkcji, by wygrać wybory i przejąć faktyczną władzę. Czy ten model można powtórzyć w innych krajach? Możliwe, że gdyby doszło do rozpadu PiS, dla podzielonej prawicy taki scenariusz byłby jedyną szansą.
Okazuje się, że wynik bułgarskich wyborów potwierdza słowa byłego prezydenta Rumena Radewa, który w przeddzień głosowania mówił, iż czuje się bardziej jak Péter Magyar niż Viktor Orbán. Poniedziałkowe wyniki dowodzą spektakularnego sukcesu byłego prezydenta. O ile bowiem sondaże wróżyły mu 32-34 proc. głosów, ostatecznie jego Postępowa Bułgaria zgarnie ok. 44 proc. głosów, co może przełożyć się na 131 mandatów. To w 240-osobowym parlamencie zdecydowana większość.
Radew może samodzielnie stworzyć rząd, zacząć trudne reformy, a nawet zmienić ustawę zasadniczą, bo wspólnie z sojuszniczymi liberałami ma...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)