Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pożegnanie w trakcie komedii

21 kwietnia 2026 | Kultura | Jacek Marczyński
Finałowa scena „Falstaffa” w reżyserii Marka Weissa
autor zdjęcia: Krzysztof Bielinski/TW-ON
źródło: Rzeczpospolita
Finałowa scena „Falstaffa” w reżyserii Marka Weissa

To ostatnie dzieło Giuseppe Verdiego i ostatni spektakl, jaki postanowił wyreżyserować Marek Weiss. „Falstaff” w Operze Narodowej jest więc dla niego rodzajem podróży w przeszłość z różnymi jednak niespodziankami.

Marek Weiss zdecydował się na rozstanie z teatrem, w co nie wszyscy wierzą, bo wielu artystów rytuał pożegnania rozkłada na lata. On jednak na pewno nie pójdzie w ślady Placida Dominga wciąż kurczowo trzymającego się mikrofonu. Przyjmijmy więc, że „Falstaff” jest rzeczywistym pożegnaniem Marka Weissa. I może właśnie z tego powodu mamy w nim także przywołany klimat jego dawnych inscenizacji, gdy w latach 80. dokonywał on swoistej rewolucji w polskim teatrze operowym. Dopiero ponad dekadę później wkroczyli na scenę inni z Mariuszem Trelińskim na czele.

Przypomniana przeszłość

„Falstaffa” 2026 zrealizował z dawnym scenograficznym partnerem Wiesławem Olko, z którym stworzył tak niezwykłe inscenizacje jak „Bramy raju” z białym rumakiem na widowni Teatru Wielkiego czy „Makbeta”, w którym szekspirowskie czarownice sfruwały na scenę z wysokości kilku pięter. W „Falstaffie” jest zaś klimat „Traviaty” z 1987 r., bo dla obu tych inscenizacji Wiesław Olko stworzył wysmakowane wnętrza z mnóstwem detali. Nic dziwnego,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13458

Wydanie: 13458

Spis treści

Reklama

Zamów abonament