Żydówka na prezydenta Niemiec
Na tym stanowisku w RFN nigdy nie było kobiety. Kandydowała teolożka spowinowacona z prymasem Glempem.
null
Do wyborów prezydenta federalnego, czyli prezydenta Niemiec, jeszcze dziewięć miesięcy, ale przymiarki już trwają. Dominuje przekonanie, że czas na kobietę. Wśród dotychczasowych prezydentów RFN są sami mężczyźni. Dwunastu. Wśród wymienianych kandydatek jest polityczka pochodzenia żydowskiego Karin Prien, która teraz jest w rządzie Friedricha Merza ministrem oświaty, rodziny, seniorów, kobiet i młodzieży.
W niemieckiej polityce nie widać Żydów, może się do niej nie garną. Jest ich według różnych statystyk od 125 do 225 tys. na 84 mln mieszkańców RFN. – Ta niewielka grupa do dzisiaj kształtuje życie kulturalne, ale nie miała dotychczas znaczenia politycznego – powiedziała Karin Prien rok temu, po objęciu resortu w rządzie Merza, w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel”. Słowo „dotychczas”...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)