Obaj chłopcy są na froncie. Jak mogliby być teraz gdzie indziej?
Na rakiecie, która trafiła 8 kwietnia 2022 roku w dworzec kolejowy w Kramatorsku, widniały słowa „Za dzieci”. Ktoś nieobeznany z rosyjską propagandą mógłby się zastanawiać, o co tu chodzi. Jaki sens ma pisanie „Za dzieci” na śmiercionośnej rakiecie balistycznej?
null
Mam problem: obiecałam mojemu synowi, że nie pojadę do Kijowa, zostanę we Lwowie. Decyzję o zakupie biletu do Kijowa podejmuję o wpół do dziewiątej wieczorem 2 kwietnia. Pociąg odchodzi o 22:35 tego samego dnia. Od dziesiątej obowiązuje godzina komendancka. Nie mam dużo czasu na myślenie. Myślę, że podróż jest bezpieczna, ale muszę się liczyć z ryzykiem, że jeśli coś mi się stanie, moje dziecko zostanie ze wspomnieniem, że je okłamałam. Bycie pisarką ma swoje dobre strony; mogę poprosić o pomoc moich kolegów po piórze. Piszę SMS do przyjaciółki, autorki znakomitych książek dla dzieci, Kateryny Michalicyny:
„Piszesz książki dla dzieci, dlatego [w razie czego] musisz wymyśleć wytłumaczenie, dlaczego skłamałam. Zrobisz to?”
„Zrobię – zapewnia mnie. – Jedź”.
Piszę do koleżanek, które nie wyjechały z Kijowa: Switłany Powaljewej – poetki, aktywistki i matki dwóch wspaniałych synów; Oli Rusiny – dziennikarki i kolejnej wybitnej ukraińskiej autorki dziecięcej; i do Łarysy Denysenko – pisarki i prawniczki, walczącej o prawa kobiet. Switłana mówi, że ona i jej mąż odbiorą mnie z dworca.
„Po co macie tak wcześnie wstawać?” – próbuję protestować.
Ale moja przyjaciółka twierdzi, że w Kijowie nie jest bezpiecznie jeździć taksówką: skąd możesz wiedzieć, kto siedzi za kierownicą? Nie jestem przekonana, czy to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
