Człowiek to nie wiersze i kolumny w Excelu
Debata o kryzysie demograficznym niepotrzebnie jest prowadzona w antagonizujący mężczyzn i kobiety sposób, stawiając obie grupy po dwóch różnych stronach barykady. Podczas gdy nie ma żadnej barykady.
estera flieger: Czy kobieta to człowiek? Czy można bić dzieci? Pytali o to Wojciech Mann i Krzysztof Materna w programie „Tętno Pulsu”. W tej rozmowie spróbujemy znaleźć „tętno pulsu” wielkiej narodowej debaty o demografii.
Michał Płociński: Nie przygotowałem się z tych pytań, czy kobieta to człowiek i czy można bić dzieci. Będę szył.
E.F.: Czy ludzie, którzy nie mają dzieci mogą rozmawiać o demografii?
M.P.: Oczywiście, że mogą. Tak, jak o średniowieczu mogą rozmawiać ludzie, którzy nie żyli w tej epoce.
E.F.: I dlatego, że koncentrujemy się na kształcie debaty publicznej. Interesuje nas dyskurs. Oraz idea. Proponuję rozmowę o trzech popularnych tezach. Pierwsza: winne kryzysowi demograficznemu są kobiety.
M.P.: Zgadzam się z tobą: to prawda, w debacie publicznej – ostatnio np. Klub Jagielloński poszedł w tę stronę – winą za kryzys demograficzny obarcza się kobiety. Ale to bez sensu: przerzucanie odpowiedzialności za poważne zmiany kulturowe na jednostki. Chciałbym, aby to była rozmowa jednocześnie o indywidualizmie i systemie, który go narzuca.
E.F.: Krzysztof Bosak bronił transparentu, który został zaprezentowany podczas Marszu Niepodległości: kobieta z psem winna kryzysowi demograficznemu. A Nowy Ład opublikował tekst: „Bezdzietne z wyboru kobiety to obecnie największe darmozjady społeczne”.
M.P.: To zaszło za daleko. Zamiast zastanawiać...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
