Chiński szok 2.0. Czy to koniec Niemiec?
Chiny krok po kroku wypychają niemieckie fabryki z rynku dzięki ekspansji tanich produktów przemysłowych i nadwyżce mocy produkcyjnych.
Niemieckie PKB pozostaje wyraźnie poniżej trendu sprzed pandemii, produkcja przemysłowa kurczy się kolejny rok z rzędu, a konsumpcja prywatna wciąż nie wróciła do poziomów sprzed 2020 r. W Berlinie dominuje narracja o wysokich kosztach energii i nadmiernej regulacji unijnej. To jednak diagnoza wygodna politycznie, ale niepełna. Głębszym czynnikiem jest China Shock 2.0 – strukturalna zmiana w globalnym handlu, która przestawia Niemcy z pozycji beneficjenta globalizacji na jej główną ofiarę.
To nie jest powtórka z początku XXI w. Wtedy chodziło o jednorazowe wejście Chin do WTO i stopniowe przesuwanie produkcji. Dziś mamy do czynienia z trwałą nadwyżką mocy wytwórczych Chin i ich agresywną ekspansją eksportową trwającą w ostatnich latach. Od pandemii chiński eksport urósł o kilkadziesiąt...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)