Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie ma zepsutych kobiet i mężczyzn. Są ofiary tego samego systemu

30 maja 2026 | Plus Minus | Cezary Boryszewski
źródło: Rzeczpospolita

Tezy dotyczące trudnych relacji damskiego i męskiego świata, jakie całkiem niedawno kojarzono z tzw. manosferą – internetowym uniwersum, w którym panowie szukają rozwiązania swoich problemów z płcią przeciwną – dziś odnajdujemy w głównym nurcie liberalnej debaty publicznej. Jak do tego doszło?

Hipergamia (szukanie partnera o wyższym statusie – red.), wysokie wymagania kobiet – kiedyś za stawianie podobnych tez było się wrzucanym do worka z napisem „manosfera”. Dziś te zjawiska opisują poważni socjolodzy. Różnica z „red pillem” („czerwona pigułka” to nawiązanie do filmu „Matrix”, w którym główny bohater po zażyciu tego koloru pigułki odkrył, że żyje w komputerowej symulacji. W manosferze efektem zażycia red pill jest zaś poznanie prawdy o tym, że świat skupia się na kobiecej perspektywie, a kobiety są manipulantkami – red.) jest jednak wyraźna. I to przez tę różnicę mainstream nie boi się już poruszać kwestii zagubienia mężczyzn.

„Mężczyźni. O nierówności płci” Michała Gulczyńskiego; „O chłopcach i mężczyznach” Richarda Reevesa; „Miłość nie istnieje” Tomasza Szlendaka. Co łączy te wszystkie książki? To, że stawiane w nich tezy, gdyby zostały wygłoszone 10 lat temu, zostałyby wrzucone do worka z napisem „manosfera”, „red pill”. Krótko mówiąc, ryzyko „scancelowania” byłoby niezerowe.

Zresztą, gdy w 2021 r. Klub Jagielloński publikował raport „Przemilczane nierówności” autorstwa właśnie Michała Gulczyńskiego, reakcje – zwłaszcza tzw. liberalno-lewicowej strony – były, mówiąc eufemistycznie, różne, by nie powiedzieć krytyczne.

Wówczas podnoszenie kwestii tego, że mężczyźni radzą sobie gorzej w niektórych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13491

Wydanie: 13491

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij