Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cierpliwość. Najcenniejsza waluta w futbolu

30 maja 2026 | Plus Minus | Łukasz Majchrzyk
Mikel Arteta, trener i ojciec sukcesu Arsenalu, ma wszystko, by pójść w ślady Pepa Guardioli
autor zdjęcia: Adrian DENNIS / AFP
źródło: Rzeczpospolita
Mikel Arteta, trener i ojciec sukcesu Arsenalu, ma wszystko, by pójść w ślady Pepa Guardioli

Arsenal zdobył pierwsze mistrzostwo Anglii w nowej erze, kiedy tytuł można zaplanować i wyliczyć. Pieniądze są potrzebne, ale trzeba wiedzieć, jak dobrze je wydać.

Kibice Arsenalu wreszcie mogą nosić swoje głowy wysoko. Mogą tańczyć i śpiewać, ubrani w czerwono-białe koszulki, tak jak robili to na ulicach Londynu, gdy okazało się, że wreszcie ich drużyna wygrała piłkarsk Premier League i nic im tego trofeum nie odbierze.

Te 22 lata, które spędzili na czekaniu na kolejne mistrzostwo, to naprawdę szmat czasu. Można się było zacząć zastanawiać, czy przypadkiem nie ciąży nad klubem jakieś fatum, czy nie wchodzą tu w grę czary. Byli blisko, byli w czołówce, ale brakowało im genu zwycięstwa.

Przez ostatnie trzy lata kończyli ligę na drugim miejscu. Rok temu odpadli w półfinale Ligi Mistrzów, walcząc z Paris Saint-Germain, którym teraz rzucą wyzwanie w decydującym starciu.

Ciągle byli blisko, ale zawsze czegoś brakowało. Zupełnie tak, jak Liverpoolowi, który na mistrzostwo czekał 30 lat i raz stracił je na ostatniej prostej, kiedy pośliznął się kapitan Steven Gerrard.

Pech czy nieudolność? Nikt nie był pewny, co tak naprawdę przeszkadzało Arsenalowi w zdobywaniu pucharów. Trzeba było poczekać aż dorośnie nowe pokolenie, które nigdy nie widziało swoich idoli z mistrzowskim trofeum w dłoniach, żeby to się wreszcie zmieniło. Zresztą, po drodze zmieniło się o wiele więcej.

Plan podboju Anglii

Do przeszłości odeszła stara Premier League, w której grano czasami na błotnistych boiskach, a warto...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13491

Wydanie: 13491

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij